Walka ze słodyczami
0
Dieta
Chyba kazdy z nas przechodzil etap zakochania slodyczami. Nie ukrywam i Ja mialam z nimi problem.
Aby nasza milosc nie trwala wiecznie (do tych slodyczy ) mam 7 sprawdzonych sposobow walki z nimi.
1) Nie gromadz zapasow slodyczy w domu.
Niestety moj facet uwielbia slodycze - on ma to szczescie, ze nie tyje po nich.
Wiec zawsze musza byc jakiejs ciastka w naszym wielkim sloiku...
No coz, jesli ktos ma tez taki magiczny sloik to troche mamy problem. Ale ja radze sobie z nim tak, ze u mnie stoi za pojemnikami z herbata i cukrem wiec az tak bardzo go nie widze :)
Bo gdy sie nie widzi to sie nie chce :) - to taka moja teoria
Ale, ale gdy jestesmy w sklepie, nie kupujmy tony slodyczy.
U mnie wymowka byla taka, bo to dla gosci. Czym ich poczestujemy jak wpadna?
No i zawsze byly ciastak w domu. Ale dla gosci moga byc tez rozne inne przekaski niz ciastka ( o tym bedzie osoby post :) )
Za tem podsumowujac = nie kupowac zapasow ciastek, gdy nie ma ich w domu mniej ich nas sie chce !
2) Gdy juz nas tak najdzie, mega ochota. Swierzbi nas ogromnie i nie daje spokoju...
Hmm... wiem to jest trudne, ale sa na to sposoby - zjedzmy jakis owoc. On tez ma w sobie cukier, ale ten naturalny, a nie sztyczny. Wiec lepiej przyswajalny dla organizmu.
Ja np lubie robic smoothie, przerozne , codziennie inne. Cala szklanka zaspokaja moj glod slodyczowy :) i co najwazniejsze ZDROWO !!!
Jesli chcecie przepisy na smoothie zapraszam TUTAJ
No ale sa tez pewnie takie osoby co nie za bardzop dadza rade z owocami i im sie dalej chce tej czekolady. No to juz w ostatecznosci ale naprawde w ostatecznosci 3 kostki GORZKIEj, nie mlecznej, toffie, z owocami, kokosami i roznymi innymi smakowitmi dodatkami. TYLKo zwykla gorzka czekolada i nie wiecej niz 3 kosmetki powinna zalatwic sprawe.
Albo szklanka kakao ale tego prawdziwego, a nie rozpuszczalnego.
3) Wybierajmy do naszej diety produkty nisko gilkemiczne
Dzieki ktorym nie mamy az takiej ogromnej ochoty na slodycze.
O inteksie glikemicznym pisalam : TUTAJ
4) Woda
Uwielbiam piec ciasta, ciasteczka, torty itp.
Ogolnie uwielbiam spedzac duzo czasu w kuchni gotujac;)
No ale jesli juz upieke jakies ciasto, wloze do lodowki i za pare godzin biegne na dol bo juz nie moge wytrzymac z mysla ze ono takie samotne w tej lodowce i musze je zjesc to hmm, zeby opanowac sie z ta moja fobia zanim otworze lodowke, pije duza szklanke wody. Poczekam chwile, i wtedy z pelnym zoladkiem otwieram lodowke i wyciagam ciasto hmm i co wtedy jak juz je musze zjesc to z pelnym zoladkiem nie kroje kilometrowego kawalka ciasta tylko cienki pasek :)
5) Metoda malych kroczkow
Zwalczanie nalogow, wyeliminowanie ich z naszego zycia jest trudne. Wiem o tym z wlasnego doswiadczenia, bo mialam ich kilka .
Ale to wlasnie zasada malych krokow pomaga w pozbyciu sie tych zlych nalogow.
Sama wiem, ze rzucanie czegos tak z dnia na dzien nie daje zadnych rezultatow tylko jeszcze pogarsza sytuacje.
Wg mnie i wg ksiazki ktora czytam. BTW -super ksiazka o ktorej musze Wam opowiedziec. W przyszlym tyg bedzie o niej recenzja wiec juz Was do siebie ponownie zapraszam. Ksiazka zmienila moj poglad na odchudzanie i to w bardzo duzym stopniu. :) Powiem tylko tyle juz nie panikuje , a jestem spokojniesza. NO ale o tym juz w przyszlym tygodniu :)
Wracajac do tych malych kroczkow, to polecam rzucanie w tym przypadku slodyczy od tego aby np jesc ich mniej, o polowe niz jemy je normalnie. Za kilka dni zmiejszyc ta porcje znowu, potem zastapic je innym zdrowszymi produktami, a po pewnym czasie zobaczymy, ze faktycznie juz tych slodyczy nie potrzebujemy, da sie bez nich zyc i to duzo lepiej i zdrowiej.
6) Nagradzanie.
Wiem, ze nagradzanie jest super. Zrobic cos, a potem dostac nagrode.
Zapramietaj: " NIE JESTES PSEM, ZEBY NAGRADZAC SIE JEDZENIEM" jak zobaczylam ten tekst gdzies w internecie bardzo zapadl mi w pamieci i jesli chce sie w taki sposob nagrozic ciastkiem przypominam sobie te slowa i juz tak troszeczke odchodzi mysl nagradzania sie, no bo przeciez jestem czlowiekiem, a nie pieskiem.
7) I najwazniejsza zasada
Nie od jutra, nie od poniedzialku, nie od przyszlego miesiaca, nie od nowego roku!!
Tylko od TERAZ zacznij walke :) Odkladanie na pozniej nie jest dobre, Chyba wszyscy o tym wiedza i nie musze rozwijac tego punktu bardziej :)
Follow my blog with Bloglovin






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz i zapraszam ponownie.